Karta dań barów mlecznych – smaczne i tanie jedzenie!

Bary mleczne są kultowym reliktem PRL-u. Zachowały się w wielu miastach uniwersyteckich. To miejsca, gdzie można smacznie i tanio zjeść. Możemy tu spotkać cały przekrój społeczeństwa – od studentów i emerytów, poprzez wykładowców aż do biznesmenów.

Co sprawia, że bary mleczne mają taką moc przyciągania klientów? Poza możliwością szybkiej i taniej obsługi decydująca jest nostalgia za czasami PRL-u, która warunkuje wybór tego typu lokali. Wiele barów mlecznych znajdziemy w stolicy, możemy do nich zajrzeć przy okazji przeprowadzki Warszawa.

Na czym polega fenomen tych lokali? Czy opłaca się je prowadzić? Fenomen barów mlecznych polega na ich niekomercyjności, są one bowiem częściowo dotowane przez państwo, inaczej nie miałyby racji bytu w polskim krajobrazie kulinarnym.

Karta dań barów mlecznych jest długa – jest ona zazwyczaj wywieszona przy kasie, do której musimy się udać najpierw w celu zamówienia interesujących nas dań. W tych lokalach nie uświadczymy też kelnerów, obowiązuje samoobsługa. Z opłaconym paragonem ustawiamy się w długiej kolejce przy ladzie, gdzie zaopatrzeni w tacę, sztućce i serwetki oczekujemy na wydanie naszego zamówienia.

Menu barów mlecznych opiera się na podstawowych produktach, takich jak mleko, mąka, jajka. Dominują tu dania jarskie, choć można także uświadczyć mięsa i ryby. Menu jest typowo polskie. Bary mleczne są otwarte od rana do późnego popołudnia, stąd występuje w nich menu na cały dzień. Znajdziemy tu ofertę śniadań, np. zupę mleczną, jajecznicę czy kakao. Najwięcej jest oczywiście dań obiadowych – różne zupy, chłodniki, jak i drugie dania, np. pierogi, kopytka, naleśniki, racuszki, bigos czy łazanki. Z przystawek możemy dobrać sobie jajka na twardo, ziemniaki puree, ryż czy makaron. Amatorzy mięsa znajdą tu różne rodzaje kotletów: mielone, schabowe czy z piersi kurczaka. Nie brakuje oczywiście zróżnicowanych surówek warzywnych, deserów, np. kisiel, budyń czy napojów, np. kompot, herbata. W barach mlecznych nie serwuje się napojów alkoholowych. Dania kolacyjne są podobne do śniadaniowych – można np. zamówić bułkę z dodatkami plus kawę.

Oferta barów mlecznych jest kusząca ze względu na bardzo niskie ceny posiłków. Obiad dwudaniowy z kompotem i surówką to koszt ok. 10-12 zł. Nawet ze skromnym budżetem nie trzeba się tu ograniczać jak w drogich restauracjach. Można się tu najeść za wszystkie czasy. Atmosfera barów mlecznych jest swobodna, wyluzowana – możemy do nich wejść prosto z ulicy, nie martwiąc się o nasz strój. Bez problemu można się przysiąść do jakiegoś stolika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *